SZUKAJ PROBLEMU W SOBIE, NIE U INNYCH

Bardzo często lubimy zrzucać winę na innych. „Nie poszło mi na egzaminie, bo kumpel do mnie przyszedł i się nawaliłem.”, „Chłopak mnie nie rozumie, tak mało się domyśla!”, „Źle zrobił zadanie, które mu zleciłem.”, „Nikt nie chce się ze mną niczym podzielić, co za skąpi ludzie!” itd., itp. Takich wypowiedzi jest od groma i ciut, ciut….

Prawda jest niestety inna…

Jednak niewielu z nas przyjdzie do głowy, że : mogłem odmówić kumplowi i się nauczyć na egzamin, mogłam wyjaśnić co mi nie pasuje chłopakowi, a nie tłumić wszystkiego w sobie, mogłem lepiej i dokładniej wyjaśnić o co mi chodzi w zadaniu, które komuś zleciłam czy podzielić się z kimś najpierw zanim zaczniemy oczekiwać, aby ktoś inny się z nami podzielił czy pomógł. Tak rozumuje o wiele mniej ludzi, chociaż powinni. No, ale przecież o wiele łatwiej jest zrzucić winę na kogoś innego. Po co dręczyć się wyrzutami sumienia, iż to my coś źle zrobiliśmy…..

Stare dobre przysłowie: ” lekarzu, ulecz sam siebie”, odnośni się do wielu aspektów życia. W tym także do aspektów sumienia. Zanim zaczniemy mówić wszystkim naokoło, co powinni w sobie zmienić, najpierw powinniśmy spojrzeć na siebie. Przeanalizować swoje dotychczasowe zachowania i zastanowić się, nad czym warto popracować. Zawsze najpierw szukaj problemu w sobie, nie u innych.

Samorozwój nas uskrzydla

Samorozwój jest bardzo ważny. Nie mówię teraz o zdobywaniu wiedzy czy umiejętności, ale o kształtowaniu i pielęgnowaniu pozytywnych cech w sobie tj. uczynność, życzliwość, wyrozumiałość, cierpliwość i wiele, wiele innych. Poprzez samodoskonalenie i bycie przykładem dla innych, możemy wiele zmienić, więc dbajmy o to, abyśmy stawali się coraz lepsi

Zanim zaczniesz narzekać na innych i ich poprawiać, zastanów się, co możesz poprawić w sobie. Ja wiem, że jeszcze wiele rzeczy muszę w sobie poprawić, ale staram się nie demotywować. Przyjmuję również krytykę od najbliższych, a propo moich działań i staram się tłumić te negatywne zachowania. Wiadomo czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem. Bo życie to jedna wielka wędrówka i nauka. Uczymy się całe życie.

Jak zawsze, nie można przesadzić

Oczywiście wszyscy jesteśmy ludźmi i możemy sobie raz na jakiś czas ponarzekać na kogoś. Może się zdarzyc, że ta osoba faktycznie mogłaby się zmienić. Jednak nie róbmy tego za często. Lepiej wtedy powiedzieć jej co mogłaby zrobić, aby stać się lepszą. „Wypominki” złych poczynań z reguły dają marny efekt.

Aczkolwiek: najpierw uleczmy siebie, później resztę świata. Powtórzę: szukaj problemu w sobie, nie u innych

Pozdrowionka

Karola