PASTELE: SUCHE CZY OLEJNE?

Wielu z was pewnie zastanawia się, czym są w ogóle pastele, a także jaka jest różnica między pastelami suchymi i olejnymi. Cóż, ja nie wiadomo, jak dużego doświadczenia z tym medium nie mam, ale kilka prac wykonałam pastelami zarówno suchymi jak i olejnymi. Także w dalszej części posta, podzielę się z wami moimi doświadczeniami.

CZYM SĄ PASTELE?

Pastele są jednocześnie środkiem rysunkowym i malarskim, składającym się z pigmentu, kredy, gipsu i jakiegoś spoiwa. Należą do jednych z najmniej trwałych medium, gdyż nie wnika w podłoże, tylko zostaje na powierzchni np. papieru czy kartonu. Dlatego kluczowe jest, aby utrwalić skończoną pracę werniksem, albo przynajmniej lakierem do włosów. I nie bójcie się utrwalać pracy kilkakrotnie. O wiele bardziej podniesie to trwałość waszych rysunków.

RÓŻNICE MIĘDZY PASTELĄ SUCHA A OLEJNĄ

Jest kilka dość istotnych różnic między nimi. Po pierwsze pastele suche mają mniej żywe kolory, dają bardziej subtelny efekt, co sprawia, że nadają się do bardzo realistycznych prac. Wielcy mistrzowie malarstwa  (w tym także polskiego) bardzo cenili sobie tę technikę i potrafili tworzyć prace imitujące obrazy olejne.

 

151
Józef Janowski „Pejzaż z tęczą”
157
Leon Wyczółkowski „Autoportret w chińskim kaftanie”

 

158
Wyczółkowski z cyklu „Skarbiec królewski”

Z kolei pastele olejne charakteryzują się jaskrawymi barwami, kolory są znacznie bardziej intensywne, a  mieszają się trochę słabiej. Podobnie ma się sprawa z rozcieraniem. Pastele suche słyną z tego, że się mocno rozmazują, a olejne już nie. Polecam potraktować mocne rozcieranie pasteli jako ich atut i kombinować jak możemy to wykorzystać w naszych rysunkach.

030-2031

Przy obu rodzajach pasteli polecam korzystanie z kolorowego papieru, który bardziej podkreśla jasne kolory, a dzięki temu, że pastele dość mocno kryją, to sprawa jest ułatwiona. Kolor kartki nie będzie przebijał, przy jednoczesnym spełnianiu swojej funkcji wzmacniania barw.

Należy jednak pamiętać przy jednych jak i drugich pastelach o tym, że ciężko jest wprowadzać jakiekolwiek zmiany, a zwłaszcza jak już mamy dość grubą warstwę. Także przy pastelach trzeba podejmować przemyślane działania. Narysujmy wpierw porządny szkic, by potem zająć się kolorowaniem i czerpać z tego jak najwięcej przyjemności :). Ponieważ jak już się przestawimy na myślenie pastelowe, to będzie się wam naprawdę fajnie tworzyło.

016

Suche pastele polecam firmy Koh-i-noor, a także Rembrandta. Choć generalnie na rynku można znaleźć wiele dobrych pasteli, więc szukajcie, aż znajdziecie odpowiedni dla was.

Jeśli chodzi o olejne, to miałam w ręku wyłącznie Pentel Oil Pastels i nie mogę na nie narzekać. Są naprawdę w porządku.

Jak na razie to tyle. Dużo więcej nie będę w stanie wam powiedzieć, gdyż nie jest to moja ulubiona technika, którą tworzyłabym regularnie. Jest to dla mnie odskocznia od malowania, którą chce narysować coś na szybko.

Jednakże naprawdę zachęcam was do wypróbowanie, bo może się w nich zakochacie.

Miłego tworzenia,

Karola